MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

„Problem podrzucania śmieci”. Zamość na tym traci, ale szukane są rozwiązania

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Dyskusję na sesji zamojskiej Rady Miejskiej wywołał Zbigniew Jadczyszyn, przewodniczący zarządu osiedla Zamoyskiego w Zamościu (obrady odbyły się 29 stycznia). Domagał się poprawek w miejskim regulaminie gromadzenia i segregacji odpadów. Dlaczego? Mówił o tym, że mieszkańcy zamojskich osiedli „podrzucają” odpady do kontenerów w innych częściach miasta. Śmieci są także przywożone z okolicznych miejscowości.

- Miasto musi za nie ponosić opłaty m.in. za utylizację czy segregację – mówił podczas obrad przewodniczący Jadczyszyn. - Próbowałem znaleźć metody, żeby temu zapobiegać. I zauważyłem, że tam gdzie zostały zamontowane tzw. inteligentne śmietniki (to nowoczesne, bezdotykowe, estetyczne i w pełni zautomatyzowane pojemniki otwierające się po zeskanowaniu odpowiedniego kodu – przyp. red.) problem nie występuje. Podobne jest w miejscach gdzie został zainstalowany monitoring. Tych miejsc osoby podrzucające śmieci unikają jak ognia.

Działania nieuchronne

Przewodniczący domagał się wprowadzenia w miejskim regulaminie „przyporządkowania” wyrzucanych przez mieszkańców odpadów do kontenerów z jednego osiedla oraz zwiększenia kar dla tych, którzy podrzucają odpady innym. - Rozumiem, że nie ma pieniędzy, żeby wszędzie zamontować monitoring. Zróbmy jednak coś, co da podobny efekt – apelował przewodniczący Jadczyszyn.

Apel wywołał dyskusję. Magdalena Dołgan, prezes Zakładu Gospodarki Lokalowej przyznała, że problem jest ogromny. Śmieci podrzucają innym nie tylko zwykli obywatele, ale także różne firmy, w tym m.in. budowlane. Obok kontenerów pojawiają się też odpady wielkogabarytowe.

- Straż Miejska może udzielić mandatu za zaśmiecanie – mówiła prezes Magdalena Dołgan. - My staramy się o to, żeby takie działania były nieuchronne, bo wówczas możemy liczyć na zmianę zachowań. Jednak dotyczy to tylko sytuacji, gdy zaśmiecane są tereny wokół kontenerów. Gdy trafiają one do środka, jak mówią strażnicy, nie ma już mowy o zaśmiecaniu. Wydaje się, że potrzebny jest zapis, który będzie wprost zakazywał podrzucania śmieci do kontenerów. Oczywiście trzeba jeszcze wiele kwestii przedyskutować, także pod względem prawnym.

Głos w dyskusji zabrał też Andrzej Wnuk, prezydent Zamościa. - Trochę się zmieniło w tej ustawie o zagospodarowaniu odpadów. Przede wszystkim nie przedsiębiorstwo (chodzi o PGK) zajmuje się ich zagospodarowaniem, tylko miasto. I to miasto z rządowego funduszu inwestycji lokalnych zakupiło tzw. gniazda do segregowania, po to, żeby poprawić stopień segregacji – przypomniał. - My byśmy z przyjemnością więcej gniazd zamontowali, gdybyśmy mieli na to pieniądze.

Pomysł na ich pozyskanie jest podobno prosty.

Jaki mechanizm?

- Gdybyśmy płacili tyle, ile powinniśmy za śmieci płacić, to pewnie byłoby nas stać, żeby takie dodatkowe gniazda wykonać – zapewniał prezydent Wnuk. - Z budżetu miasta dopłacamy jednak w tym roku 4,5 mln zł do naszych śmieci.

Prezydent przekonywał radnych, że warto za jakiś czas „urealnić” ceny śmieci w Zamościu. Bo są dwukrotnie „tańsze” niż w okolicznych miejscowościach. - Jaki jest mechanizm? Jeśli ktoś w gminie ma dziecko na studiach, lub np. jeden z mieszkańców domu pracuje za granicę, to natychmiast składana jest deklaracja o zmniejszenie ilości osób w gospodarstwie rodzinnym – opowiadał Andrzej Wnuk. - I dostarczany jest tam mniejszy śmietnik. Jeśli jednak ktoś nie do końca napisał prawdę w deklaracji, to... on jest za mały. Efekt? Śmieci trafiają do miasta.

Na sesji głos zabrała także Małgorzata Bzówka, prezes PGK w Zamościu. - Ten problem jest, był i prawdopodobnie będzie, aż do momentu kiedy każda infrastruktura (chodzi m.in. o kontenery i wiaty poszczególnych wspólnot, spółdzielni czy miasta – przyp. red.) nie będzie zamknięta na klucz – mówiła. - Będą mieli tam dostęp tylko przypisani mieszkańcy. Wówczas problem podrzucania śmieci, zamieni się w problem zaśmiecania przestrzeni publicznej. A za to są określone kary. Straż miejska zyska jasność, iż takie osoby powinny być karane.

Co z tego wszystkiego wyniknie? Czy radni zdecydują się na zmiany w regulaminie? Na razie nie wiadomo. Do tematu wrócimy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Zwolnienia grupowe w Polsce. Ekspert uspokaja

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: „Problem podrzucania śmieci”. Zamość na tym traci, ale szukane są rozwiązania - Zamość Nasze Miasto

Wróć na bialapodlaska.naszemiasto.pl Nasze Miasto