Z Wawelu do Lublina. Eksponaty ze Skarbca Koronnego trafiły do Muzeum Narodowego w Lublinie

Joanna Jastrzębska
Joanna Jastrzębska
Muzeum Narodowe w Lublinie/facebook.com
Udostępnij:
Szachownica ofiarowana Zygmuntowi III, nieznana dotąd pieczęć Jana Kazimierza czy srebrny kielich fundacji Kazimierza Wielkiego – m.in. to znajdzie się na wystawie. – Nie ma w tym megalomanii, ale to będzie jedno z ważniejszych przedsięwzięć w polskim muzealnictwie w ciągu ostatnich lat – twierdzi Dariusz Nowacki, koordynator wystawy od strony wawelskiej, kurator zbiorów złotnictwa Zamku Królewskiego na Wawelu. Łącznie z krakowskiego muzeum przyjechało do nas 120 zabytków.

Skarbiec Koronny nie wypożycza swoich eksponatów. Stworzenie wystawy w Lublinie było możliwe tylko dzięki prowadzonemu tam remontowi.

– Tworzymy nową ekspozycję, większą. Ale żeby to zrobić, musimy w którymś momencie zamknąć istniejący Skarbiec, bo przez kilka miesięcy będą tam trwały prace. To była jedyna okazja, żeby w ogóle myśleć o wypożyczeniu wielu zabytków – wyjaśnia Dariusz Nowacki z Zamku Królewskiego na Wawelu.

Rozbudowa będzie znacząca. Obecnie w Skarbcu znajdują się cztery sale, a docelowo ma ich być dwanaście.

Krakowsko-lubelska wystawa ma pomóc zmienić myślenie lublinian o Zamku. Za pomocą eksponatów z Wawelu odtworzona zostanie historia lubelskiej budowli.

– Historia Zamku Lubelskiego nie jest łatwa. W pamięci wielu osób nadal są bolesne wspomnienia dotyczące bliskich, którzy trafili do znajdującego się tam więzienia. Chcemy dalej pamiętać o dramacie wielu osób, ale równocześnie spróbujemy pokazać, że historia zamku to nie tylko ten smutny okres. Pokażemy jego lata świetności – tłumaczy Danuta Szewczyk-Prokurat, kuratorka wystawy od strony lubelskiej.

Przez nasze miasto prowadziły królewskie szlaki z Krakowa do Wilna czy na Ruś. W 1569 r. natomiast odbyły się w nim obrady sejmu, w czasie których został podpisany akt unii polsko-litewskiej. Jak mówią koordynatorzy wystawy, niektóre z przedmiotów znajdujących się na stałe na Wawelu mogły kiedyś przyjechać do Lublina razem ze swoimi ówczesnymi użytkownikami. W czasie swojego blisko pięćdziesięcioletniego panowania Władysław Jagiełło był w Lublinie przynajmniej trzydzieści pięć razy. Korzystał wówczas z Kaplicy Trójcy Świętej, którą polecił pokryć malowidłami bizantyńsko-ruskimi. Częstym użytkownikiem zamku był także Zygmunt August.

Na ten moment trwają przygotowania do sobotniego otwarcia wystawy. Ekspozycję będzie można oglądać w Muzeum Narodowym w Lublinie do 27 lutego 2022 r.

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Materiał oryginalny: Z Wawelu do Lublina. Eksponaty ze Skarbca Koronnego trafiły do Muzeum Narodowego w Lublinie - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie