Radzyń Podlaski. Skandaliczna wystawa w centrum miasta

Aneta Galek
Wystawa została ustawiona w samym centrum Radzynia Podlaskiego, na Placu Wolności
Wystawa została ustawiona w samym centrum Radzynia Podlaskiego, na Placu Wolności Screen ze strony Fundacji Życie i Rodzina
Przez dwa tygodnie, w centrum naszego miasta ma być prezentowana wystawa "Stop dewiacji". Jej organizatorem jest Fundacja Życie i Rodzina, a zgodę na jej postawienie wydały władze miasta.

Wystawa została ustawiona w samym centrum Radzynia Podlaskiego, na Placu Wolności. - Postanowiliśmy pokazać fakty o homoseksualizmie i praktyczne skutki realizacji postulatów lobby LGBT - czytamy na stronie Fundacji Życie i Rodzina. Organizatorzy informują, że poprzez wystawę chcą, "aby prawda o tym, co próbuje się przedstawić jako jedną z norm, dotarła do jak najszerszej publiczności". Zdaniem fundacji "zarówno w sferze politycznej jak i kulturowej organizacje gejów i lesbijek prowadzą kampanię mającą na celu przekonanie, że homoseksualizm jest różnorodnością, którą powinniśmy zaakceptować, a nawet afirmować".

Na banerach ustawionych przez Fundację pojawiają się takie hasła, jak: "Pedofilia wiąże się z homoseksualizmem", czy "homoseksualizm=wczesna śmierć". Możemy też przeczytać, że "homoseksualiści odpowiadają za 20-40% przypadków molestowania dzieci, choć stanowią zaledwie 1-3% społeczeństwa" oraz, że osoby LGBT "żyją średnio 15-20 lat krócej" od osób heteroseksualnych.

Zgodę na postawienie wystawy w centrum Radzynia Podlaskiego wydały, na prośbę Fundacji Życie i Rodzina, władze miasta. - Władze miasta uznają demokratyczne prawo Polaków do wolności wypowiedzi. Udostępnienie miejsca na instalację jest bezpłatne, ponieważ wystawa nie ma charakteru komercyjnego - informuje Anna Wasak z Urzędu Miasta w Radzyniu Podlaskim.

- Wystawa „Stop dewiacji” jest oburzająca z uwagi na to, że w całości zbudowana jest w oparciu o propagandowe kłamstwa, które budzą w społeczeństwie demony nienawiść wobec osób LGBT. To jest tak naprawdę jej celem - mówi Agata Chaber, prezes Kampanii Przeciw Homofobii. I dodaje: - Wynikają z tego dwa zagrożenia. Po pierwsze osoby heteroseksualne widzące tę wystawę, a są wśród nich także dzieci i młodzież, mogą w przedstawione na banerach treści uwierzyć i zacząć pałać niechęcią, a nawet agresją wobec osób LGBT. Po drugie osoby LGBT, w szczególności młode, widząc to czują, że nie są bezpieczne, bo ktoś mówi o nich takie nienawistne rzeczy. Dziś w Polsce młodzież LGBT pięć razy częściej myśli o samobójstwie niż ich rówieśnicy. To jest efekt tego, że żyją pośród takiej nienawiści. Mając na uwadze dzieci i młodzież nie powinno się zezwalać na publiczną ekspozycję tego rodzaju wystaw.

Wystawa "Stop dewiacji" po raz pierwszy pojawiła się pod koniec sierpnia w Opocznie. Była to reakcja na, jak czytamy na stronie Fundacji, "akcję środowisk homoseksualnych mającą doprowadzić do skazania łódzkiego drukarza za odmowę druku materiałów dla organizacji LGBT", którą Życie i Rodzina uznała za "fragment szerokiej ofensywy prowadzonej wobec rządów i zwykłych obywateli wielu państw". W reakcji na wystawę w Opocznie, Kampania Przeciw Homofobii złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa zniesławienia.

- Obecnie czekamy na informację z prokuratury. KPH zamierza interweniować również w sprawie wystawy, którą obecnie można zobaczyć w Radzyniu - komentuje Cecylia Jakubczak z KPH.

Dane, które zostały zaprezentowane na wystawie, organizatorzy zaczerpnęli z badań naukowych przeprowadzonych przez amerykański Family Research Institute Paula Camerona. Ten naukowiec został jednak już w 1983 roku usunięty z Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego (z powodu pogwałcenie przez niego kodeksu etycznego APA oraz liczne skargi ekspertów na merytoryczną poprawność jego badań), a od jego badań i teorii odcina się wiele organizacji naukowych. Sama organizacja została z kolei wpisana na listę grup nienawiści Southern Poverty Law Center ze względu na nienaukowy i nienawistny charakter wydawanych przez nią publikacji.

- Podawanie danych jego badania jako rzetelnych naukowo można postrzegać jako celowe wprowadzanie społeczeństwa w błąd - stwierdza Cecylia Jakubczak. Co ciekawe, Paul Cameron w poniedziałek ma wziąć udział w konferencji prasowej w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski. We wtorek będzie zaś uczestniczył w konferencji w Sejmie.

KPH wystosowała już pismo do Marszałka Sejmu z apelem o odwołania tego spotkania. Wystawa "Stop dewiacji" w Radzyniu Podlaskim ma być prezentowana przez dwa tygodnie.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie