Dzięki 12-letniej Mai jeże w Białej Podlaskiej będą bezpieczne. W mieście postawiono specjalne znaki

Marta Grabiec
Marta Grabiec
Prezydent Miasta Biała Podlaska
Dzięki Mai Romanowskiej, uczennicy piątej klasy Szkoły Podstawowej nr 4 w Białej Podlaskiej jeże mogą czuć się bezpiecznie. Za sprawą jej petycji, którą podpisali koledzy i koleżanki z klasy, w kilku miejscach w mieście pojawiły się znaki "Uwaga jeże".

Inicjatywa powstała w maju. – Całą rodziną stawiamy na ekologiczny tryb życia. Staramy się uwrażliwiać dzieci na los zwierząt - mówiła pani Katarzyna Romanowska, mama Mai. A wszystko za sprawą 12-latki. – Córka sama zwróciła uwagę na to, że często dochodzi do śmierci jeży pod kołami samochodów i to szczególnie w naszej okolicy. Postanowiła coś z tym zrobić, a ja jej jedynie w tym pomogłam. Córka sama napisała podanie, zaniosła do szkoły. Klasa wraz z nauczycielką bardzo entuzjastycznie podeszli do całego pomysłu. Gdy podanie było podpisane do urzędu zaniósł je tata Mai.

Prezydent Michał Litwiniuk w odpowiedzi na apel uczniów zlecił analizę, w których miejscach warto takie znaki postawić. – Konieczne jest to w przestrzeni miejskiej, gdzie jest największy ruch, ale także dużo zieleni – mówiła Gabriela Kuc-Stefaniuk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Biała Podlaska. Prezydent polecił zamówienie znaków informacyjnych, które pod koniec ubiegłego tygodnia pojawiły się w następujących lokalizacjach: na ulicach Francuskiej, Mickiewicza (Park Zofii Las), Sidorskiej, Brzeskiej, Janowskiej, Warszawskiej, Lubelskiej, Grzybowej i Witoroskiej (tu 2 znaki).

– Z przyjemnością spotkałem się z Mają, by na jej ręce złożyć podziękowania uczniom jej klasy oraz pani wychowawczyni Jadwidze Michalak, bo to po pierwsze piękna inspiracja dla urzędu, a po drugie dowód tego, że nasi najmłodsi są bardzo świadomi ekologicznie i chcą być sprawczy w ważnych dla nich kwestiach - mówił Michał Litwiniuk, prezydent Białej Podlaskiej.

Jak mówi mama Mai, 12-latka jest bardzo szczęśliwa, że miała realny wpływ na konkretną sprawę w swoim regionie i nadal chce zmieniać lokalną społeczność.

– Ze swojej strony chciałabym namówić rodziców, aby zachęcali swoje dzieci do prowadzenia takich inicjatyw. Niech dzieci wiedzą, że mogą zmieniać świat na lepsze – mówi pani Katarzyna.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Materiał oryginalny: Dzięki 12-letniej Mai jeże w Białej Podlaskiej będą bezpieczne. W mieście postawiono specjalne znaki - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie