Biała Podlaska. Policjant po służbie zatrzymał pijanego traktorzyste bez uprawnień. Mężczyzna miał ponad 3 promile alkoholu we krwi

Klaudia Szynkaruk
Klaudia Szynkaruk
Archiwum
Udostępnij:
Policjant łosickiej komendy wracając po służbie zatrzymał nietrzeźwego traktorzystę. Do zdarzenia doszło na terenie stacji paliw w miejscowości Leśna Podlaska. Podróżujący ursusem 37-latek miał w organizmie 3,5 promila alkoholu w organizmie, a na "koncie" dwa aktywne zakazy.

Do zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie w miejscowości Leśna Podlaska. Przed godziną 15.00 policjant łosickiej komendy wracając po służbie, zauważył kierowcę ciągnika rolniczego. Wykonywane przez niego manewry wskazywały, że może znajdować pod wpływem alkoholu. Dodatkowo wjeżdżając na teren stacji uderzył ciągnikiem w ogrodzenie posesji. Policjant natychmiast zareagował.

Wspólnie z innym świadkiem zdarzenia ujął mężczyznę, wzywając na miejsce mundurowych. Policjanci janowskiego komisariatu potwierdzili tożsamość kierowcy ursusa. Okazało się, że jest to 37-letni mieszkaniec gminy Konstantynów.

– Badanie trzeźwości wykonane przez mundurowych wykazało w jego organizmie 3,5 promila alkoholu. Na koncie mężczyzny figurują dwa bezterminowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych – mówi kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

W trakcie prowadzonej interwencji pijany 37-latek próbował zakończyć sprawę "po swojemu". Mężczyzna podejrzany jest o próbę wręczenia policjantowi pieniędzy za zakończenie interwencji bez konsekwencji. Został zatrzymany do wyjaśnienia, natomiast ciągnik trafił na parking strzeżony. W weekend mężczyzna usłyszał zarzuty w bialskiej prokuraturze. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Policjanci apelują do osób widzących kierujących, których zachowanie wskazuje na spożycie alkoholu, aby nie były obojętne w takiej sytuacji.

– Nie pozwólmy mu kontynuować jazdy. Zadbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych. Każdy nawet anonimowo, pod numerem telefonu 112 może powiadomić najbliższą jednostkę Policji, o takim fakcie. Jeden telefon może uratować czyjeś życie – dodaje rzeczniczka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Polscy strażacy znów w akcji. Pomogą Francuzom gasić pożary

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie